N
ajstarszy w Konstancinie Dworek " Stary Młyn" zbudowany został
w 1780 roku. Położony jest w bardzo malowniczym otoczeniu.
Płynie tu rzeka Jeziorka. Pełno tu starodrzewia, a jaśminowce i piwonie oszałamiają zapachem polskiego, słodkiego lata.
Posiadłość o całkowitym obszarze 3300 m2, frontem zwrócona jest
ku ulicy Chylickiej. Stąd olbrzymia, drewniana brama wita długim, szerokim wjazdem. Można tu wjechać, skręcić zaraz, zaparkować
na frontowym parkingu i wejść do rezydencji frontem przez ganek.
Ale można też jechać tym wjazdem dalej. Prowadzi on wzdłuż głównego budynku. Z zakrętu skręca na dworski dziedziniec.
Zalany słońcem oczekuje tu zawsze na swoich gości. Do dziedzińca przylega długi, okazały budynek. Ma wiele podwójnych, masywnych drzwi. Bardzo dawno temu była tu stajnia. Dzisiaj jest to wjazd do trzech obszernych garaży i części gospodarczej.
Na końcu budynku, w rogu, schroniony pod dachem znalazł to swoje miejsce-taras. Jest to uroczy zakątek. Umiejscowiony bardzo prakty-
cznie, przylega bezpośrednio do ogrodu. Urządzane są tu zabawy
dla dzieci, pikniki i wykwintne przyjęcia. Wszystko tutaj urządzono
z myślą o prawdziwej wygodzie.
Ogród otacza rezydencję. Prowadzi stąd do frontu, gdzie kończy
się murowaną fosą, w której na dole płynie rzeka Jeziorka.
Wracamy do dziedzińca. Dwa osobne wejścia zapraszają do środka rezydencji. Wchodzimy po kilku stopniach. Za nami podąża delikatny zapach ogrodowych kwiatów.
Tu, za olbrzymymi, przeszklonymi drzwiami-czas się zatrzymał. Staropolskim zwyczajem-sień szeroka i długa prowadzi do wszystkich bocznych wnętrz. Każde jest oświetlone nastrojowo.
Wprowadza to nas wszystkich w wyjątkowo uroczysty nastrój.
Nikt z nas już się nie dziwi, dlaczego filmowano tu, na terenie dworku seriale historyczne, a newet sławną Zemstę Fredry.
Jest na co patrzeć i co podziwiać, bo wszystko dookoła przywołuje "Inny czas".
Ale cokolwiek widzimy sami i co nam się podoba, wszystko jest subiektywne i dlatego każdy z nas w tej wspaniałej posiadłości znajdzie coś zupełnie innego, specjalnego, coś tylko dla siebie. Architekt zachwyci się detalami konstukcyjnymi: portykami, stropami, półkolistymi niszami, kominkami. Dekorator i artysta oceni piękne wnętrze i nastrój jaki to panuje. Dla bisnesmana największą atrakcją będzie położenie nieruchomości, lokalizacja dworku.
Stary Młyn jest jednym z najbardziej znanych miejsc w Konstancinie. Zakorzeniony w historii całej okolicy od przeszło 230 lat. Prywatne i kameralne położenie posesji, jak też fakt, że nie sąsiaduje ona bezpośrednio z niczym, jest jedną z największych jej zalet. Duży parking i istniejąca możliwość dokupienia działki w głębi, o powierzchni 13 000 m2, dla bankiera i ekonomisty stworzy potencjał nie tylko do wybudowania małej firmy, ale nawet całego ośrodka medycznego, lub też Domów Złotej Starości. A nie musimy nawet mówić, jak odpowiednia jest to lokalizacja na tego typu przedsięwzięcie.
Konstancin jak wszyscy wiemy, jest uzdrowiskiem i jednym w największym w Polsce skupiskiem obiektów leczniczych!
Mikroklimat, pokłady borowiny i tutejsze solanki-to już wystarczający powód, że powyższe przedsięwzięcie będzie uwieńczone sukcesem. Wszyscy Ci z państwa którzy z emigracji wracają teraz do kraju wiedzą, że nie tylko lokalizacja i inwestycja są ważne aby osiągnać sukces w kupnie nieruchomości, ale przede wszystkim czas w którym przelicznik walutowy jest najbardziej korzystny. W dzisiejszych czasach rozpoznanie i wykorzystanie tego momentu jest najbardziej kluczowe i stwarza poważną finansową różnicę.
Czy teraz jest na co czekać?
Serdecznie prosimy o zapoznanie się z listą
100 RZECZYWISTYCH INFORMACJI.